Dalajlama+Porarelaksu

Więc tak, najpierw szympansiaste przemyślania nad sytuacją jaką mamy w Tybecie. Otóż, uważam, że wszem i wobec propagowane hasło “WOLNOŚĆ DLA TYBETU” jest trochę przesadzone, a już na pewno nie do końca przemyślane. Dlaczego? Już tłumaczę.

Po pierwsze, należy się przyjrzeć podłożu kulturowemu w Chinach. Ten kraj, zawsze był przecież państwem reżimowym! Od samego początku jego istnienia, państwem, czy raczej cesarstwem, rządziła jednostka - cesarz. Teraz, rządzi partia, która w sumie, pełni rolę cesarza. Jaki z tego wniosek? Ano taki, że od wiek, wieków Chińczycy byli pod stałym uciskiem władzy, a to doprowadziło do powstania w ich umysłach blokady przed buntem i podświadomego przymusu posłuszeństwa. Właśnie dlatego buntują się Tybetańczycy bez pomocy Chińczyków.

Po drugie, trzeba pomyśleć o tym, co by było, gdyby Tybet jednak uzyskał (tak z dnia na dzień) niepodległość? Odpowiedź jest prosta - zaraz by ją utracił. Wszystko przez to, że Tybet, poza walorami turystycznymi, nie ma czym się w świecie pochwalić. Usytuowany jest na jednej wielkiej skale, ponad 8000m n.p.m. Nic tam praktycznie nie rośnie w większych ilościach (więc handel żywnością odpada), nie ma surowców (więc przemysł wydobywczy też odpada), no i generalnie nie opłaca się tam zaczynać biznesu (więc usługi też na marnym poziomie). Teraz przynajmniej Chińczycy pakują tam jakieś pieniądze utrzymując te tereny w (marnej, ale zawsze) jakości.

Problem zatem nie leży w niepodległości, czy podległości Tybetu. Prawdziwym problemem i kłopotem jaki należałoby rozwiązać jest nieprzestrzeganie przez Chiny podstawowych praw człowieka. Myślę, że właśnie to należałoby zmienić.

Niech dopełnieniem moich przemyśleń będzie list dalajlamy, w którym mówi on m.in. takie słowa: “Szkoda, że mimo mych szczerych wysiłków, by nie oddzielać Tybetu od Chin, przywódcy ChRL wciąż oskarżają mnie o separatyzm.”

A teraz z innej beczki. Czasami jest tak, że chce się posłuchać radia. Niestety, w żadnej stacji nie grają takiej muzyki jakiej chcielibyśmy w danej chwili posłuchać. Np. chcemy się zdołować, a tu same skoczne kawałki :P

Na szczęście, jest na to rozwiązanie. Musicovery, czyli interaktywne radio internetowe, oferuje nam odtwarzanie muzyki, zależnie od naszego nastroju. Co więcej, mamy do wyboru aż 18 gatunków muzyki! Niestety, radio (chyba) nie obejmuje najnowszych pozycji na rynku muzycznym. Ale to i tak niewielka wada. Link do Musicovery znajduje się tutaj.

Miłej zabawy z radyjkiem :)

No comment »

Cognitive science - modern alchemy

Słyszeliście kiedyś o legendzie o alchemiku-rabinie z Pragi? Otóż w XVI wieku, w czasie gdy nasilały się represje na Żydach w kraju Jozina z Bazin, pojawił się tam pewien człowiek. Nazywał się Jehuda Löw ben Bezalel, szerzej znany jako Marahal. W celu obrony swoich ludzi, zbudował z gliny wielką postać człowieka, a na jego czole napisał Emet - prawda (chociaż niektóre źródła podają, że włożył mu do ust tabliczkę z takim właśnie napisem).

Tak narodził się Golem - sztuczny człowiek. Jeden z celów alchemików.

Szukając informacji na najbardziej nurtujące mnie pytania z zakresu ling. kognitywnej, natknąłem się na odpowiedź na jedno z najważniejszych: jaki jest cel kognitywistów? po co to w ogóle jest?

Otóż, kognitywiści mają dokładnie ten sam cel, co XVI-wieczni alchemicy. Stworzyć sztucznego człowieka, a ściślej ujmując, sztuczny umysł. Dlatego właśnie, nauka ta zahacza zarówno o lingwistykę, psychologię, filozofię, cybernetykę i wiele więcej nauk. Co więcej, podobnie jak alchemia, kognitywistyka z trudem poddaje się kwalifikacji i definicji. Można natomiast podać założenia badań kognitywnych:

  1. spełniają standardy akademickie (naukowość);

  2. dotyczą umysłu/procesów poznawczych jako procesów wewnętrznych (przedmiot badań – umysł;

  3. zakładają, że procesy te podlegają choćby częściowej formalizacji (a więc są możliwe do symulacji w systemie sztucznym – potencjalnie w sztucznym umyśle);

  4. których wyniki nadają się do przekazania innym dyscyplinom i wykorzystania przez nie (interdyscyplinarność).

Dla mnie, powyższe stwierdzenia, są kluczowe i podstawowe w zrozumieniu “co to do cholery jest(?)”. Mam nadzieję, że wam też pomogą.

A jakby ktoś chciał poczytać więcej, to polecam: stronkę o kognitywistyce

A także wywiad ze znanym wszystkim Ronaldem W. Langackerem (którego udzielił w Lublinie w 2001r.)

No comment »

Zapracowany tydzień: 12-16 maja

Nadchodzący tydzień, to prawdziwa męczarnia!!! Oto, co na nas czeka:

pon - Dwa tematy na literaturoznawstwo, 11 i 12, czyli Descriptive & Figurative Language.

wt - socjologii na szczęście nie ma. Teksty do tłumaczenia można pobrać tutaj:

część1

część2

część3

część4

śr - Warto pamiętać o testach jakie należało przygotować na tekstowe. Przygotowaniu z czasów przyszłych z gramatyki prakt. No i chapter7 (metonymy&metaphor) na opisową, jak również praca domowa z chapa6. Pytania, jak jeszcze ktoś nie widział, są na mailu grupowym. A poza tym, to może będziemy po zajęciach odrabiać też wykłady, właśnie z opisowej.

czw - W zasadzie, to tylko trzeba przeczytać “Wstęp” do “Dziejów przygód Józefa Andrewsa” z biblioteki, no i dowiedzieć się, kim, w morde jeża, był Joseph Andrews ;P - to na literaturę. O 17.15 za to test poprawkowy z opisowej - sala 11, 12, lub 13b. Poza tym, możliwe jest, że będziemy odrabiać zaległe wykłady, również z opisowej (gdyby środa nie wypaliła), jeżeli tak, to najprawdopodobniej o 18.30

pt - 13.00 w sali 12b test z czasów z gramatyki prakt. Nie ma za to gramatyki opisowej, która miała być.

Jakbym o czymś zapomniał, to pisać w komentach.

Komentarze (3) »

Start

Szansa dla szympansa, czyli blog pełniący rolę centrum informacji przeznaczony generalnie dla członków grupy4 I roku anglistyki na UMCSie. Będę tu umieszczał ważniejsze terminy o jakich należy pamiętać, jak i również (jeśli los dopisze) przydatne materiały. Od razu zaznaczam, że przydałaby się pomoc. Wszelkie materiały i informacje można przesyłać do mnie, lub na adres: szympans.taka@gmail.com

No comment »